koronki, pończoszki, kokardy, wstążki, kryzy, falbany, czepce, marszczenia, bufki, pantofelki, prunelki, mufki, kapelusze, brosze, bambosze.
RSS
poniedziałek, 04 października 2010

jest ich wiele, większość poza zasięgiem mojej (chwilowo, mam nadzieję, pustej kieszeni). Ten poniżej na szczęście zalicza się do obietków zupełnie dostępnych.

 

Kolekcja kosmetyków kolorowych firmy Bourjois mnie urzekła tak, że najchętniej kupiła bym je wszystkie. Przypominają mi się klimaty "Złego" Tyrmanda, gdzie jedna z negatywnych postaci sprzedawała wyposzczonym urodowo warszawiankom takie właśnie cuda...

12:00, diabolomenthe
Link Komentarze (1) »

Na rozgrzewkę kilka październikowych zdjęć z Królikarni. Byliśmy w Pałacyku na wernisażu kolegi, a potem poszliśmy poszeleścić liśćmi w parku.

Wełniany ciepły żakiet z szerokimi rękawami 3/4 znalazła dla mnie sprzedawczyni w Mufce. Poszliśmy tam powybierać zabawki na kinderparty u znajomych, a sprzedawczyni wyszeptała mi znienacka do ucha: mam coś akurat idealnego dla pani...


Miałam tu tak idiotyczną minę, że przejechałam smudge'em po twarzy sobie. Miało być o żakiecie, nie?

 

żakiet: second hand, Mufka, 70 zł

sukienka z dzianiny: Zara, 49 zł na przeczenach

skórzana torebka: vintage, allegro: http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=9238209

najwygodniejsze buty świata: Clarks

szal: sklep indyjski, prezent od Fotografa :)

uczepione dziecko: bezcenne.

I jeszcze puchaty filcowy kolczyk:

11:59, diabolomenthe
Link Dodaj komentarz »

Lubię ubrania-wytrychy: takie, które pasują do wszystkiego, nadają się na każdą okazję i jeszcze w dodatku są twarzowe.

Potrzebuję rozwiązań błyskawicznych na bardzo krótkie poranki. Muszę wyciągnąć z szafy kilka rzeczy na oślep, i mieć z tego coś, w czym się będę dobrze czuła.

Dżinsy, biała koszula, granatowa sukienka (poprzedni wpis), skórzana torba i neutralna biżuteria (może napiszę kiedys o ukochanych perłach, w których się czuję jak, nie przymierzając, Henryka Bochniarz  - i dobrze mi z tym) to moja baza.

Te kolczyki, słowo daję, przetestowałam do dosłownie każdego zestawu ubraniowego. Bo tak je lubię, że z żalem zdejmuję je do spania.

Zrobiła je dla mnie pewna bardzo zdolna Ola, która studiuje projektowanie biżuterii w Łodzi. Dostałam je na urodziny i Ola zapewnia mnie, ze są super-spersonalizowne :) Kolor dopasowany do karnacji, wielkość kulek do rysów twarzy.

 

Niby moda na dzierganą biżuterię przetoczyła się już dwa lata temu. A ja te kolczyki i tak uwielbiam - bo wyglądają jak cukierki, no i oczywiście - za srebrną nitkę :)

to napisała Sroka.

11:58, diabolomenthe
Link Dodaj komentarz »

w modnych workowych sukienkach.

Workowa / workowata sukienka zakryje ramiona, zamaskuje fałdki, dobrze leży na na dziewczynach z każdym rozmiarem biustu.

Długość workowatej sukienki dopasowujemy do nóg. Jeśli Twoje są idealne - śmiało, wystarczy, że sukienka zakryje pupę ;). Moja odsłania kolanko - i wystarczy.

Workowata sukienka jest też idealna na zwolenniczek handmade'u. Chcesz się wyróżniać? Doszyj kołnierzyk z dużym guzikiem, skróć rękawy, obszyj dół kolorowa taśmą. Przypnij broszkę, owiń się szalem. Ta sukienka lubi akcesoria i wyraziste dodatki.

Poniżej prezentuję wersję bazową. Sukienka jest z grubej, sztywnej, mięsistej bawełny. Ma doskonale skrojone rękawy. Uwielbiam ją za wygodę i bezpieczeństwo - nie gniecie się, nie zawija, nie pzreśwituje, i takie tam inne...

 

sukienka: pewnie Veromoda, allergo, 20 zł

ażurowe, wełniane rajstopy ze srebrną nitką: H&M

buty znane i lubiane ;) : Irregular Choice

11:57, diabolomenthe
Link Dodaj komentarz »

Pamiętacie czerwone pantofelki Dorotki, która szła do Czarnoksiężnika z Krainy Oz?

 

Odziedziczyła je po złej Czarownicy z Zachodu, którą niechcący wykończyła, lądując ze swoim domem po huraganie. W amerykańskim filmie z 1939 roku buty Dorotki to klasyczne czółenka obszyte czerwonymi cekinami. Marzenie!

Jeśli i Wy chciałbyście czasem poczuć sie jak Dorotka w krainie Mączkinów, zajrzyjcie do Irregular Choice , zwłaszcza, że właśnie trwają tam wyprzedaże.

Te buty są niepowtarzalne. Wyróżniają się nie tylko genialnym wzornictwem - jakby inspirowanym amerykańskim komiksem. Są wykończone smakowicie. Całe ze skórki, częściowo szyte ręcznie... A do tego te kultowe podeszwy - malowane w kwiaty, jednorożce, roboty, mangowe kotki...

Aż żal w tych butach chodzić, bo się rysunek zaciera, zaciera... i jest w tym odrobinę magii.

11:56, diabolomenthe
Link Dodaj komentarz »

Nie, bynajmniej się za fashion victim nie uważam.

A jednak - pewną długość spódnicy, a raczej - pewną jej krótkość - uważałam za dobrą dla innych, broń Boże dla mnie. Nie należę do osób, o których się mówi, że mają nogi. Choć, oczywiście, nogi mam, tyle że nie do krótkich spódnic.

Wystarczyło zaledwie kilka miesięcy błyszczących stron kobiecych magazynów wypełnionych owymi krótkimi falbaniastymi cudeńkami, abym uległa, i wbrew kompleksom przywdziała to:

 

Zestaw biało-śliwkowy. Rajtki szare. Buty z genialnego sklepu Irregular Choice.

 

kaszmirowy kardigan Tatuum

spódnica Zara, ok 100zł.

rajstopy H&M, jakże by inaczej

11:56, diabolomenthe
Link Dodaj komentarz »
Nie ewdidentne jest dla mnie połaczenie szarości i fioletu.

Bardzo lubię taką szarość, która ma w sobie delikatny odcień śliwkowy. Ale próba rozdzielenia tych kolorów na dwie płaszczyzny dała taki, hmmm, taki zdecydowanie mniej apetyczny efekt.

A co Wy sądzicie o tym połączeniu?

śliwkowy shirt: Reserved

liliowy kardigan: H&M

pasek: Carry, ok 40 zł

spódnica: Tatuum, przerobiona

rajstopy: H&M

śliwkowe buty na słupku: Aldo

kapelusz: Reserved

11:55, diabolomenthe
Link Dodaj komentarz »

Ekshibicjonistyczna część mojej natury wzięła górę.

Jesienią ma być wełnianie i tweedowo.

Komu ładnie w kolorach ziemi, w rudościach i złamanych zieleniach, ten niech się cieszy. Ja mu zazdroszczę...

Mysie blondynki za to mogą z całym przekonaniem wypakować szare ubrania z pawlaczy, z kartonowych pudeł, czy co tam kto ma. Szare ubrania mysich blondynek leżały wiosnę i lato odłogiem, a teraz tak miło sie w nie opatulić.

 

Gdzie tweed? Ano właśnie - na butach, których nie widać.

szare twedowe baleriny: Promod, 100zł

sweter: Tatuum

parka: Review

rajstopy i getry: H&M

11:54, diabolomenthe
Link Dodaj komentarz »